piątek, 23 listopada 2012

Pringles - cena z kosmosu




 Zadam teraz moje ulubione pytanie, kto z nas nie zna pringles? chipsów, które mają około 43 lata muszę przyznać, że to jedne z nielicznych produktów tego typu, które utrzymały się na rynku światowym tak długo aczkolwiek popularniejsze są Lay's,  ale o nich innym razem.
 Chipsy te są zapakowane w teksturowa tubę zawsze tak było i prawdopodobnie zawsze tak będzie, ale to bardzo dobrze świadczy o firmie według mnie. Pringles zrobione są przede wszystkim z ziemniaków, ale możemy tez odnaleźć w nich: mąkę pszenną, kukurydzianą oraz ryżową.
   Wewnętrzna strona jest lekko słona, jeśli jednak komuś się przewróci chips i zacznie od tej drugiej strony smak ich jest zwyczajnie gorzki i kojarzy się raczej ze smakiem spalonego oleju. Największą jednak wadą jest wygórowana cena (9 złotych) pringles nie wciągają swoją tubę jadłam dwa tygodnie z pomocnikami na szczęście były jeszcze zdatne do spożycia

Plusy

- „oryginalna receptura”
- solidne opakowanie
- produkt zachowuje świeżość przez dłuższy okres czasu

Minusy

- cena
- smak
- nie wciągają 

niedziela, 18 listopada 2012

Werther’s orginal karamell - prosto z Niemiec






Ostatnio miałam przyjemność spróbować prosto z Niemiec nowych Werter orginal muszę przyznać, że połączenie mlecznej czekolady z karmelowym nadzieniem w takiej formie bardzo mi odpowiadało. Mam cichą nadzieje, że w przyszłości owe cukierki pojawią się na rynku krajowym, bo naprawdę warte są naszych pieniędzy

Plusy
- nie za słodkie
-mleczna czekolada
-ciągnący się środek

Minusy
-brak  

czwartek, 15 listopada 2012

Hot-Dog Jeff’s idealny na obiad za małe pieniądze








  Przechodząc ostatnio koło Tesco natknęłam się na niewielki wózek hot-dog nie pachniało z niego dobrze, ale że należę do osób odważnych zamówiłam jednego.Nie kosztował duże    (4,50 zł) aczkolwiek w Ikea są po 1 zł chyba tańszych nie spotkałam.
Wracając jednak do tematu w skład niego wchodziła specyficzna bułka  (inna niż u konkurencji) kiełbasą wiedeńska, fasola biała, ogórki konserwowe jakiś dziwny czarny sos a przy najmniej mam taką nadzieje, że to był sos, ketchup oraz kiszona kapusta. Hot-dog był bardzo dobry a przede wszystkim dało się nim najeść, więc naprawdę polecam

Plusy
-cena
-ilość dodatków
-kiszona kapusta
-smak
-opakowanie

Minusy
-odstraszający zapach ze stanowiska

środa, 14 listopada 2012

Kinder bueno - czekając na wampira





  Zachęcona reklamą z przystojnym „nawet” wampirem ruszyłam do pobliskiego sklepu i kupiłam za 2,20zł! Kinder bueno. Batonik ma chrupiący wafelek oblany mleczna czekoladą w środku jest rozpływający się krem, który ma niepowtarzalny smak, przez co staje się wyjątkowy. 
 Zainspirowana reklamą stanęłam przed lustrem w pół mroku, ale niestety nic mnie od tyłu nie zaatakowało, gdy go jadłam, więc stanowczo nie polecam napalonym dwunastoletnim fanatyczką pewnego filmu o święcących wampirach.Jedna z wad batonika jest zapewne to, że nie da się go zjeść całego, bo robi się zwyczajnie mdły.

Plusy
-chrupiący wafelek
-kremowe nadzienie
-mleczna czekolada
-ładne opakowanie

Minusy
-cena
-w dużych ilościach robi się mdły

wtorek, 13 listopada 2012

McDonald's McCroissant czyli zwyczajny rogalik w śmiesznej cenie







   McCroissant z serem i szynką jest dosyć ciekawą pozycją śniadaniową w McDonald's za całe 5,30 zł mamy rogalika z szynka i serem jest dosyć zwyczajny i odnosi się wrażenie, że sieciówka nie miała kompletnie pomysłu na tą kanapkę aczkolwiek, jeśli zamiarem było stworzenie czegoś zwykłego w ładnym opakowaniu udało im się to.
 Jednak dla mnie prostokątne pudełko stanowi zwyczajny śmieć a identycznego rogalika mogę zrobić sama.

Plusy
- grafika opakowanie

Minusy
-zwyczajny smak
-cena 

poniedziałek, 12 listopada 2012

Petitki Lubisie śniadnako - to kaloryczne misie






   Petitki lubisie z Lu pojawiły się stosunkowo niedawno na rynku krajowym z początku były one, jako przekąska ostatnio jednak firma wprowadziła dwa nowe rodzaje, które miały zastąpić nam klasyczne śniadania. 
  Miałam przyjemność z kosztować za darmo jednego z misiów śniadaniowych był on w środku nadziewany serkiem waniliowym smakował dobrze, ale raczej nie czułam się najedzona a co dopiero syta.
    Więc z przykrością muszę stwierdzić, że nie zastąpi mi klasycznego śniadania aczkolwiek zabijanie misia po przez odcięcie mu głowy jest zabawne.Smak nie powala 

Plusy
-smaczne nadzienie
-opakowanie
-ciastko w kształcie biszkoptowego misia

Minusy
-cena   1.59zł
-kaloryczne  
-nie najesz się tym 

niedziela, 11 listopada 2012

Jeżyki z Jutrzenki bardzo wciągające





   Moja jakże ostra i zaplanowana dieta zakończyła się z momentem wejścia do sklepu a raczej z momentem wejścia na dział słodyczy.
   Mój wzrok skierował się na półkę ciasteczkami o nazwie jeżyki, które wręcz krzyczały do mnie „zjedz mnie grubasie” i takim oto sposobem trafiły do mojego koszyk o smaku kokosowym.
   Ciasteczka w tej wersji są trochę za słodkie i nie czuć aż tak kokosu aczkolwiek są bardzo wciągające i niebezpieczne dla tych, co liczą kalorie.Szata graficzna nie odstrasza wręcz przeciwnie cena tez jest w porządku (2,99-3,50zł)

Plusy
-smak
-cena
-szata graficzna

Minusy
-nie czuć kokosu 

sobota, 10 listopada 2012

Assassin's creed 3 - zwykła komercja






   Kilka dni temu miała miejsce premiera gry assassin's creed, 3 jako miłośniczka całej serii czekałam z nie cierpliwością na nią i tak pierwszego dnia premiery ruszyłam z zapałem do pobliskiego sklepu by wydać 199zł. Kiedy pojawiła się pierwsza zapowiedzi byłam bardzo sceptyczna związku z przeniesieniem akcji gry na inny kontynent tym bardziej, że w tym okresie to państwa europejskie były najbardziej rozbudowane (architektura) .
  Wracając do tematu gra ma pokaźnej wielkości świat otwarty niestety w większości są to lasy na szczęście nie są one aż tak puste jak w niektórych grach. Assassin's creed 3 doszły nowe umiejętności niektóre z nich kompletnie nie przydatne np. skakanie po drzewach widocznie nie mam wewnętrznej potrzeby zachowywać się jak małpa.
  Odnośnie fabuły  SPOILER! Bardzo podobał mi się fakt że wraz z postępem czasu nasz bohater się starzał dzięki temu łatwiej mi się było utożsamić z bohaterem rozumiejąc co go spotkało w przeszłości. Nie podobała mi się natomiast sekwencja o jego ojcu według mnie była zbędna. Za to wątek Desmonda staje się coraz lepszy niestety zachowuje się jak irytującym dzieciak SPOILER!.
 Niestety nowy assassin's jest bardzo nie dopracowany liczne bug, laggi skutecznie niszczą klimat przez to odniosłam wrażenie, że gra robiona  jest tylko dla szybkich pieniędzy

Plusy
-otwarty świat
-nowy bohater
-fabuła w całości
-nowe bronie
-polowanie

Minusy
-bug , laggi
-przypomina red dead redemption

piątek, 9 listopada 2012

Orlen Stop Cafe - ku pamięci Doughnut




     
   Dzisiejszy post zadedykuje wspaniałemu Doughnut, o którym już wspominałam niestety zniknął on już z półek stacji benzynowych tak jak sama benzyna za 5,40zł/L. Cały zestaw nie był drogi, bo kosztował zaledwie ok 8 zł w skład niego wchodził wcześnie wymieniony doughnut oraz duża kawa. Kawa była lekko kwaśna, ale to nie wina mleka, jakie zostało do niej dolane tylko raczej samej mieszanki, którą użyli do zrobienia jej, ale za to miała odpowiednią temperaturę, co rzadko im się zdarzało.

ps. Wcale nie zapomniałam o blogu po prostu weny brak a po za tym pralką nie będę robić zdjęć :)


Plusy
-doughnut
-cena
-poręczny kubek

Minusy
-smak kawy 

wtorek, 4 września 2012

Lidl Mcennedy Pancake Mix - czyli zróbmy sobie naleśniki



     Z braku czasu i sprzętu nie odwiedzałam ostatnio mojego bloga wyszło to trochę tak jak bym od ostatniego produktu umarła, ale na szczęście tak nie jest!.  Z miesiąc temu w Lidlu była promocja Amerykańska po kupieniu drogich, ale wspaniałych lodów zdecydowałam się na naleśniki /placki.
  Wróciłam do domu i postępując zgodnie z instrukcjami dolałam mleka do kreski i zaczęłam ostro trzepać… trzepałam, trzepałam aż w końcu wytrzepałam. Odstawiłam na 3 minuty i nalałam trochę na rozgrzaną patelnie pierwszego smażyła niecałe 5 minut, bo się nie chciał przy rumienić, ale kiedy w końcu to nastąpiło w środku był zupełnie surowy.
  Wydłużając czas i zmieniając grubość nakładanego ciasta żaden nie chciał się upiec w środku może prócz ostatniego, którego smażyłam całe 10 minut, bo o nim zapomniałam.  

Plusy

- proste do zrobienia

-z całego opakowania można zrobić z 14 naleśników

-smak może być

Minusy

-cena

-mogli by pomyśleć o jakiejś miarce do odlewania, bo skąd mam wiedzieć jak wygląda Amerykański naleśnik

-długo się smażą

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Caprisse chemicznie modyfikowane świństwo ?



  Caprisse jest to dość ciekawy produkt niestety nie zdatny do spożycia chyba, że ktoś uwielbia produkty czekolado podobne to jak najbardziej polecam. Najciekawsze jednak w tym biszkopcie z kremem o smaku! czekoladowym, (czyli nie czekoladowym) jest zapewne widniejący napis, poniżej który mówi, że jakość była testowana w laboratorium wtf? Co to ma znaczyć testowali go na świniach czy chemicy go przerabiali?  By zgłębić temat udałam się na reklamowaną stronę i tam właśnie odnalazłam następujący pkt „ocena produktu - badania laboratoryjne i analizy sensoryczne, na podstawie, których wybierany jest produkt najlepszy pod względem jakościowym oraz najatrakcyjniejszy pod względem wyglądu, smaku i zapachu”.   Owszem zgadzam się wygląda ładnie, ale smakuje strasznie, kto to w ogóle testował?
Plusy
-wygląd
Minusy
-cena
-smak
-odstraszający napis testowany w laboratorium

czwartek, 9 sierpnia 2012

Espumisan easy i wzdęcia Ci nie straszne



    Swoją ocenę produktu zacznę cytując słowa z ulotki „Nie zostań przypadkowym bohaterem seansu!” jest to dość ciekawy pomysł na reklamę takiego rodzaju produktu w takim miejscu, jakim jest kino. Swoją drogą skoro reklama jest oparta na statystykach to ciekawe ilu z nas przy pełnej sali zwyczajnie pierdzi? Aby się bardziej zagłębić w ten temat musiałabym poświęcić na niego, co najmniej kilka lat aczkolwiek myślę, że ktoś z filozofii zapewne napisał go już na zaliczenie np. pierdzę, więc jestem?  lub wzdęcia oznaką mojego człowieczeństwa?. Wracając jednak do tematu Espumisan easy rozdawany był przed seansem nie byłabym sobą gdybym go nie spróbowałam miał smak oranżady cytrynowej. Pod czas seansu nie miałam wzdęć za to dwie godziny po filmie rozbolał mnie brzuch a resztę nocy spędziłam siedząc na kiblu, więc stanowczo nie polecam  go
Plusy
-ciekawe miejsce promocji
-smak
Minusy
-skutki uboczne 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Daim znakomity poprawiacz humoru



    Ostatnio na rynku krajowym w szerszej skali pojawił się Daim, którego można już spotkać w niemalże każdej postaci, ale najczęściej występuje w formie batoników lub cukierków. Daim to tak naprawdę karmel z migdałami zatopiony w mlecznej czekoladzie, która według mnie może się równać z tą z milki. Jedyną wadą jest tylko to, że jest za twardy a tak to jest on znakomitym poprawiaczem humoru można go kupić w każdej dużej i mniejszej sieci sklepów w cenach od 1,50 zł do 2,50 zł
Plusy
-smak
-grafika opakowania
-dostępność

Minusy
-zbyt twardy 

piątek, 3 sierpnia 2012

Coffeeheaven crunchy cookie frostito - wspaniała kawa na gorące dni



  
  Stanowczo nie jestem zwolenniczką kawy na zimno a to, dlatego że traci ona swój znakomity aromat, który wymieszany na przykład z wanilią stanowi dla mnie pewien rodzaj nektaru. Czekając w długiej kolejce do kasy w coffeeheaven zdecydowałam się na crunchy cookie frostito przyznaje się bez bić podchodziłam do niego bardzo sceptycznie, ale moje zdanie diametralnie się zmieniło, kiedy je spróbowałam. Jego smak wprost mnie zachwycił najwspanialsze jest jednak to w tej kawie na zimno, że lód jest zmiksowany, przez co aż w takim szybkim tempie nie rozcieńcza kawy.
Plusy
-opakowanie
-smak
-wygląd
Minusy
-smak kawy zależny od doświadczenia baristy 

środa, 1 sierpnia 2012

Chupa chups czyli słaba jakość produktu



  Natchniona piosenką “ Lesley Gore - Sunshine, Lollipops And Rainbows” zdecydowałam się kupić lizaka chupa chups o smaku coli w jednym z hipermarketów. Cena lizaka była wyższa od konkurencji, ale w końcu płacimy też za markę aczkolwiek 1 zł to tak na prawdę nic w porównaniu do cen innych słodyczy. Szczęśliwa, że mogę  już go zjeść odeszłam od kasy odwinęłam ładny papierek i w tedy spotkało mnie wielki rozczarowanie lizak pokryty był dziwnymi czarnymi kropkami, które przypominały mi muszki owocówki. Oczywiście lizaka nie spróbowałam, gdy odkryłam, że w wnętrzu jest tego więcej, to skandaliczne by taką partie producent dopuszczał do sprzedaży. Nikt mi nie wmówi, że to nie ich wina, bo to przede wszystkim oni odpowiadają, za jakość przyjmowanych półproduktów od dostawców

Plusy
-grafika opakowania
Minusy
-jakość
-cena w porównaniu do konkurencji 

niedziela, 29 lipca 2012

Tao Kae Noi Kim Chi Flavor, czyli piekielna przekąska




Ta ciekawie brzmiące przekąski z glonów można kupić w sklepach typu "Stokrotka" i to w niektórych niestety wydałam na mała paczuszkę około 7 zł zważywszy na to, że ten produkt w ogóle nie jest dystrybuowany w naszym kraju to niewielka cena. Zupełnie nie świadomie wybrałam smak,  Kim Chi Flavor po pierwszym gryzie glon był chrupki i słodkawy  jednak po kilku sekundach przekąska zrobiła się piekielnie ostra a wręcz dla mnie boleśnie ostra. Nie udało mi się zjeść tej paczki, ale inne smaki tych przekąsek są rewelacyjne, więc naprawdę polecam zamiast chipsów do piwa te glony.
Plusy
-grafika opakowania
-ciekawy smak niektórych przekąsek
-nisko kaloryczne
Minusy
-słaba dostępność 

piątek, 27 lipca 2012

Milka doughnut czyli czysta rozkosz dla podniebienia


 
    Każdy z nas zapewne miał już okazje jeść doughnut, czyli amerykańskie pączki z dziurką smażone na głębokim oleju .Doughnut to nie jest popularny smakołyk w naszym kraju, ale dopiero od około trzech lata jego dystrybucja rozszerzyła się na skale masową. Ten amerykański pączek z milki miałam przyjemność jeść kilka dni temu i muszę przyznać, że był naprawdę pyszny. Mimo tego, że leżał na pewno kilkanaście dni w lodówce ciasto było miękkie jednak największym walorem była mleczna czekolada z milki, która znajdowała się na wierzchu. Niestety pączka można kupić jedynie w zestawie z kawą na Orlenie, więc nie wiem ile kosztuje osobno
Plusy
-smak
-miękkie ciasto
-ładne opakowanie
-rozpływając się czekolada
Minusy
-szybko się rozpływa 

środa, 25 lipca 2012

Sokołów Carpaccio, czyli surowe mięso dla odważnych


  Tym jakże wyrafinowanym przysmakiem zajadają się zazwyczaj ludzie z wyższych sfer, którzy cenią sobie wyłącznie smak i jakość. Więc zdecydowałam się nabyć tą cienko pokrojoną wołowinę w specjalnym opakowaniu za jedyne 6,79zł! za 50g, czyli jedyne 135,80zł/Kg! (wtf?).Natchniona ceną przystąpiłam ochoczo do konsumpcji tego produktu i jako zwykły mieszczuch śmiem twierdzić, że gorszej postaci surowego mięsa nie jadłam. Smak jeszcze jakoś można przeżyć, ale zapach jest stanowczo odpychający prawdo podobnie, dlatego że produkt był źle przechowywany a to” specjalnie z konstruowane opakowanie” nie sprawdziło się zwyczajnie.
Plusy
brak
Minusy
-cena
-smak
-zapach
-szybko się psuje 

poniedziałek, 23 lipca 2012

Heidi ChocoVenture - przygoda na jeden raz



  Ten ciekawy batonik kupiłam w jednej z sieci kosztował mnie całe 2,50 zł, ale to stosunkowo nie drogo zważywszy na to, że nie jest dystrybuowany na skale masową w naszym pięknym kraju. Sam batonik jest bardzo słodki nie da się go z jeść całego, bo z każdym kolejnym kęsem robi się mdły, czyli stanowczo nie dla mnie
Plusy
-estetyczne opakowanie
Minusy
-smak
-cena
-słabo dostępny 

sobota, 21 lipca 2012

Twisti mleko czyli mleko prosto od słonia ?



  Twisti mleko o smaku kokosowym ma dość ciekawą grafikę, ponieważ na opakowaniu widnieje słonik i tu się nasuwa pierwsze pytanie czyżby producenci sprzedawali mleko prosto od słonia?.Za to mleko zapłaciłam dokładnie 1,49zł jego smak nie jest zbyt ciekawy z racji tego ze nie przypomina mleka tylko barwioną wodę z cukrem, ale w końcu to mleko od słonia, więc czego ja wymagam
Plusy
-Miła grafika słonika
Minusy
-smak
-zapach
-trochę drogie 

piątek, 20 lipca 2012

McDonald's czyli Mc wrap tzatziki nawet dobry



  
  Mc wrap tzatziki to ostatnio nowość w sieciach z wielkim „M” na początku w skład jego wchodzi  grillowana wieprzowina, czerwona cebula, świeża papryka, biały ser i sosem tzatziki za kanapkę zapłaciłam około 10 zł jak dla mnie to było drogo, bo po zjedzeniu go nie czułam się syta. Sam smak wrapa mi odpowiadał, bo przede wszystkim nie był tłusty i by lekko strawny dla mojego zwykłego żołądka
Plusy
-smak wrapa
-lekko strawny
Minusy
-cena
-nie na jesz się nim 

czwartek, 19 lipca 2012

Cadbury's BiscBits: Rocky Road czyli nic specjalnego


  Ciastka te można kupić tylko w nielicznych sklepach a że lubię takie nowości nie z naszego kraju zdecydowała się na nie i jeszcze pałeczki w czekoladzie z tej samej firmy. Nabyłam owe ciasteczka w Warszawie za 12 zł zachęcił mnie do tego ciekawe kolory opakowania. Niestety po otworzeniu ich miały zapach jabłek a co do samych ciasteczek tak na prawdę to dla mnie nic specjalnego
Plusy
-szata graficzna opakowania
Minusy
-zapach jabłek
-cena
-nic specjalnego  

środa, 18 lipca 2012

E.Wedel delicje czy aby na pewno ?


  E. Wedel na naszym rynku jest ponad 100 lat i od samego początku firma zajmowała się produkcją słodyczy z początku były to karmelki śmietankowe i czekolady później doszły inne słodycze. Same delicje zapewne mają więcej lat niż ja, więc to jest godne podziwu. Wydałam na opakowanie 3,99 zł smak jest taki sam jak od wielu lat, czyli deserowa czekolada oblewa słodką galaretkę i miękki biszkopcik są to idealne ciasteczka dla ludzi, którzy nie przepadają za zbyt słodkimi rzeczami. Jedyną wadą a zarazem plusem jest to że te ciastka nie pochłaniają zastanawiający jest też fakt czemu nie mają napisu  że są delicjami 
Plusy
-Nie za słodkie
-od lat niezmienna receptura
-przyjemne dla oka opakowanie
Minusy
-cena w stosunku do konkurencji 

wtorek, 17 lipca 2012

Tymbark Next czyli zielono herbaciane coś



   Kolejnym napoje z wyciągiem herbacianym, który ostatnio się pojawił na naszym rynku jest next można go kupić już za 2,50 zł w tańszych sklepach oferowany jest on w trzech smakach. Napój już jest rozreklamowany problem w tym, że ta reklama jest po prostu kiepska oglądając ją pierwszy raz miałam wrażenie ze oglądam reklamę spodni, co najlepsze to nie są tylko moje spostrzeżenia, ale kilku także kilku osób, które spotkałam. Next smakuje i pachnie jak landrynka nie jest dobry w temperaturze pokojowej przy najmniej dla mnie
Plusy
-cena
-rytmiczna piosenka w reklamie
-jak na nowy produkt bardzo rozpowszechnione
Minusy
-myląca reklama
-smak przy najmniej dla mnie 

poniedziałek, 16 lipca 2012

Euro,euro i po euro, czyli wyprzedaż tic tac



   Na wyprzedaży w Empiku znalazłam ciekawy gadżet na Euro tic tac w formie grzechotki w narodowych barwach. W grzechotce są następujące smaki tic taców: pomarańcz, mięta oraz dwa opakowania pomarańczowo wiśniowych w cenie 4,50 zł normalna cena to 6,50 zł. Gdyby nie obniżka to zapewne bym nie dała tyle za nie, bo po pierwsze cztery opakowań w Lidlu kosztuje 4 zł, czyli 1 zł/opak a po drugie grzechotka jest z papieru a to oznacza, że nie będzie nam długo służyła.
Plusy
-barwy narodowe
-różne smaki tic tac
-ciekawy gadżet
Minusy
-cena
-nie trwały
-przedmiot sezonowy

niedziela, 15 lipca 2012

Niepowtarzalny smak muli w białym winie w Jeff's



 Nie byłam nigdy zwolenniczką żadnych owoców morza prawdo podobnie, dlatego że niektóre źle mi się kojarzą w końcu jednak się przełamałam i zdecydowałam się czegoś spróbować. Wybrałam mule w białym winie, które kosztowały nas około 40 zł za kg w restauracji Jeff’s. Samo danie było znakomite, bo wspomniane wcześniej mule były bardzo świeże dopełnieniem dania był wspaniały na końcu sos, który w połączeniu ze świeżo wypieczoną bułeczką rozpływał się w ustach. Restauracja Jeff’s nie dawno została otwarta w Katowicach jest to restauracja serwująca Amerykańskie jedzenie. Wystrój restauracji jest znakomity obsługa jest kulturalna i miła. Dania mają wspaniały smak i są dobrej, jakości a cena nie jest aż tak wygórowana za ten poziom POLECAM   
Mule w winie
Plusy
- gęsty przepyszny sos na bazie wina
- świeżość i jakość potraw
Minusy
-brak
Restauracja Jeff’s
Plusy
- wystrój lokalu
- znakomity kucharz
- kulturalna obsługa
- jakość dani
Minusy
- nie można płacić zwykłą kartą 

sobota, 14 lipca 2012

Wyhoduj sobie tort, czyli nieciekawy dodatek do prezentu urodzinowego



  
  Rosnące figurki są bardzo pomysłowym prezentem na urodziny zachęcona napisem, że rośnie nawet o 600% zdecydowałam się wydać te 10 zł na ten przedmiot. Niestety to były wyrzucone pieniądze w kosz, bo figurka tortu zwyczajnie nie rośnie minęło już 8 godzin i nawet nie drgnęło, więc chyba powinnam się czuć oszukana? Przez Albi (producenta), który na opakowaniu podkreśla to, że rośnie. Produkt jest stanowczo nie jadalny dowiadujemy się o tym dopiero na instrukcji z, tyłu bo niestety z przodu zamieszczona jest informacja, że tort ”jest do schrupania”.
Plusy
-ciekawy pomysł
Minusy
-nie działa
-nie da się zjeść
-cena
-informacje z tylu zaprzeczają tym z przodu

piątek, 13 lipca 2012

Princessa mała przyjemność





   Princessa orzechowa należy do tych batoników, które zapamiętałam najbardziej z mojej wczesnej młodość, ponieważ z racji niskiej cenny (1 zł) i łatwej dostępności zjadałam ich wiele. W niektórych wersjach batonik wydaje się być mdły zwłaszcza kokosowej gdzie chrupiący wafelek jest oblany biała czekoladą osobiście nie preferuje tej wersji
Plusy
-cena
-dostępność
-chrupiący wafelek
Minusy
-w niektórych wersjach za słodki przez to wydaje się być mdły

czwartek, 12 lipca 2012

Frugo i jego fenomen



     Ten napój wieloowocowy zadebiutowała na naszym ryku w latach dziewięćdziesiątych stylowa butelka i szereg reklam przyciągnęło pokaźną ilość zwykłych klientów. Ja sam miałam okazje w tedy próbować Frugo niestety nie wywarł na mnie takiego wrażenia bym zapamiętała jego smak. Niedawno jednak powróciło za sprawą rzeszy fanów lub po prostu inteligentnych marketingowców, którzy używając popularnych stron wprowadzili swoją kapanie reklamową.Frugo kupiłam za 2 zł za 250ml jak dla mnie napój jest za słodki na ciepło jego smak jest okropny w dodatku pachnie mi starymi przepoconymi skarpetkami. Najgorszy jest jednak fakt, że Frugo to tak naprawdę rozcieńczony syrop podany w ładnej butelce
Plusy
-ładna butelka a zwłaszcza nakrętka
-miły powrót do przeszłości
Minusy
-smak i zapach
-cena 2 zł to dużo jak za napój wieloowocowy
-trochę za słodkie 

środa, 11 lipca 2012

Master of Taste i twoja dieta idzie w niepamięć







   Kolejny gorący dzień na dworze na szczęście ja spędziłam go kosztując czekoladowe lody Master of Taste z orzechami i kawałkami białej i mlecznej czekolady brzmi świetnie? Myślę, że tak a 10 zł za 500 ml to nie za dużo w porównaniu do innych lodów z taką ilością dodatków.   Lody wydają się troche przepszczone wadą też jest wielkość dodatków, które w skrajnych sytuacjach mogą stanowić dla nas zagrożenie na przykład, gdy ziewasz lub kichasz. Istotnym szczegółem jest też to, że są bardzo kaloryczne i wciągające, więc ten produkt jest wprost idealny dla porzuconych i zranionych kobiet
Plusy
-lody czekoladowe wprost idealny mają smak
-różnorodne dodatki
-wspaniały poprawiacz humoru
-cena
Minusy
-Kaloryczne
-za duże kawałki
-smak lodów z dominowany smakiem dodatków

wtorek, 10 lipca 2012

Nougatelli Cookies- "Ja chcieć ciasteczko, ja zjeść ciasteczko"





   "Ja chcieć ciasteczko, ja zjeść ciasteczko" powiedział słynny ciasteczkowy potwór z Ulicy Sezamkowej, którego jako mała dziewczynka oglądałam w telewizji publicznej. Ostatnio będąc w Lidlu natrafiłam na ciasteczka z czekoladą deserową i kremem orzechowym wewnątrz za około 7 zł za 6 szt..Ciastko było by znakomite gdyby nie jeden mały drobiazg było za twarde i nikt mi nie wmówi, że tak smakują tego typu ciastka, bo jadłam oryginalne
 


Plusy 
-Kremowe wnętrze 
-kawałki czekolady na wierzchu 
-nie za słodkie
Minusy 
-cena
-zbyt twarde 

poniedziałek, 9 lipca 2012

McFlurry z chałwą i upał nam nie straszny

   Nie spotkałam jeszcze osoby w naszym kraju, która by nie słyszała o popularnej sieci sprzedającej jedzenie z dużym „M” na początku. Oferuje ona nam spore menu od kanapek po przez napoje aż do deserów. Skuszona ich nową ofertą kupiłam nowe McFlurry z chałwą i by jeszcze bardziej osłodzić sobie te upalne dni dodałam do tego polewą czekoladową całość wyniosła mnie 5,90zł.McFlurry mają naprawdę dobry smak jednak, gdy kawałków chałwy jest za dużo lody z każdą kolejną łyżką stają się coraz bardziej słodkie (przy najmniej dla mnie), przez co nie jadalne dla jednej osoby. Polecam tą pozycje warto je spróbować

Plusy

- ciekawy dodatek

-w końcu coś nowego!

-niedrogi

Minusy

-przy nie odpowiedniej proporcji za słodkie 

niedziela, 8 lipca 2012

Telepizza czyli jak w 40 minut stracić klienta


















    Telepizza jest na naszym rynku kilkanaście lat kiedyś oferowała dobrą pizza po przystępnej cenie a czas dostawy był bardzo krótki do tej pory kręci mi się łezka w oku, kiedy przypomnę sobie jak przed laty czekaliśmy na nią zniecierpliwieni. Nie mając nic ciekawego do jedzenia zdecydowaliśmy się kupić małą pizza i dwa opakowania skrzydełek po 8 szt. za 12,90zł (opakowanie) miła pani zapytała czy mają być dobrze wysmażone czy lekko. Gdy zdecydowaliśmy się na pierwszą opcje nie sadziliśmy, że będą one zwęglone sama pizza też nie powalała smakiem, ale była jadalna dostawca był spóźniony 10 minut. Oddzwaniając z reklamacją nie dostaliśmy ani nowych skrzydełek ani zwrotu pieniędzy tak, że jeśli ktoś ma ochotę na pizza z tej sieci niech nie zamawia skrzydełek chyba, że lubi spaleniznę
Plusy
-miła obsługa
-pizza dobra zwłaszcza ciasto
-w miarę szybka dostawa
Minusy
-Czasami coś przypalają
-Cena 




sobota, 7 lipca 2012

Pickwick Ice Tea




    Dni są coraz cieplejsze na dworze robi się skwar zmęczeni i odwodnieni udajemy się do sklepu spożywczego decydując się na herbatę mrożoną wybór jest duży, więc dziś opisze pokrótce produkt, który pojawił się na rynku nie dawno. Pickwick Ice Tea jest sprzedawany w trzech wersjach według dystrybutora jest on już rozreklamowane niestety ja jeszcze nie spotkałam się z żadną reklamą. Szata graficzna butelki jest przyjemna dla oka w dodatku wyróżnia się on od konkurencji. Cena nie jest wygórowana jak na razie 2.19 zł za butelkę to nie dużo w porównaniu do konkurencji. Z trzech smaków, które pojawiły się na rynku najbardziej mi odpowiada czarna herbata z brzoskwinią, która ma naprawdę przyjemny smak. Co ciekawe herbata tej firmy lepiej smakuje w temperaturze pokojowej niż wyjęta prosto z lodówki.

Plusy
-cena
-jakość
-smak
-szata graficzna
Minusy
-schłodzone traci swoje walory smakowe
-zmrożone smakuje jak woda
- biała herbata z cytryną bez wyrazu 
    



Stonehenge Sosnowiec – pizzeria, która zatrzymała się na epoce kamienia łupanego


   Samo położenie pizzerii jest złe, bo trudno tam dojechać samochodem a co dopiero komunikacja miejską. Budynek dość ciekawy zewnątrz wygląda trochę jak jaskinia weszliśmy do niego z lekką nadzieja na zjedzenie czegoś dobrego. Menu było bogate w różnego rodzaju jedzenie niestety cena np. pizzy była dość wysoka, bo za 30 cm z 4 składnikami liczyli sobie około 30 zł. Jedzenie zostało nam zaserwowane w dosyć ciekawy sposób kelnerka rzuciła nam na stół zamówienie i poszła rozmawiać z pracownicami nie dając nam ani widelca ani noża nie wspominając o drugim talerzu. Kelnerki za nami zachowywały się w sposób wulgarny i niekulturalny najzabawniejsze było to, że jedna z pracownic dostała sztućce a klienci nie.  Wszyscy pracownicy coś jedli nawet kucharz jadł coś na swoim stanowisku. Wychodząc kelnerka chciała od nas napiwek nie mam najmniejszego pojęcia, za co sam smak pizzy był dziwny nie był zły, ale ciasto było bardzo cienkie a przez to, że trzymali ją za długo zamieniło się w sucharek. Stanowczo nie polecam, bo taka pizzę ja kupuje za 5 zł w markecie, jeśli jednak zdecydujecie się tam pójść przynieście ze sobą naczynia
Plusy                                                         
- budynek całkiem ciekawie się prezentuje 
Minusy
-za mało światła
-obsługa nie kulturalna i wulgarna
-brak naczyń
-śmieszna cena 

piątek, 6 lipca 2012

BoBoQ- bąbelkowa herbatka z tapioką

  W Krakowskiej galerii znajduje się dość ciekawy sklep z napojami na wynos samo stoisko nie zachęca wyglądem z daleka. Nowy klient podchodzi do stoiska zazwyczaj błądzi niepewnie wzrokiem po kolorowej tapioce, galaretce, taro i obfitym menu, w którym znajduje się wiele dla niego nieznanych napojów w dość abstrakcyjnych cenach. Obsługa nie pomaga zbytnio wyborze, bo sama nie zna smaków postrzegalnych napoi, więc moi pierwszym wyborem był sok pomarańczowy z czarną tapioką i popping boba wybuchającymi kuleczkami z sokiem.   Opakowanie był bardzo praktyczne i pomysłowe to największy plus tego produktu. Co do smaku napoju sok był troszkę za kwaśny, ale kuleczki z sokiem oraz tapioka niwelowały ten smak i napój stawał się bardzo smaczny. Kolejnym wyborem było mleczne szaleństwo niestety ten napój bardzo mnie zawiódł był za słodki, przez co w dużej ilości mdły i czuć było mleko w proszku.
Plusy                 
-nowatorski napój
-szerokie menu
-praktyczne opakowanie
-niektóre napoje smaczne
Minusy
-Cena
-brak dostępności na szerszym rynku
-niektóre napoje za słodkie